Położony w bardzo urokliwym miejscu na skraju ogródków działkowych i lasu. Można dojść do niego idąc ulicą Mikołaja Reja i przechodząc ścieżką między ogródkami działkowymi lub leśną drogą bez nawierzchni imieniem Smolna. Znajduję się tam niewielki głaz narzutowy z wykutym napisem w języku esperanto: 1.8.1927. Podczas XIX światowego kongresu Esperantystów posadzono w tym miejscu dąb jubileuszowy, zniszczony później przez faszystów. Ponownie posadzono tutaj dąb w czasie XV Międzynarodowego Zjazdu Młodzieży Esperanckiej. 26.7.1959. Pierwsze ślady ruchu esperanckiego w Sopocie sięgają początków XX wieku. Podczas krajowych lub międzynarodowych kongresów i imprez esperanckich w Gdańsku, Sopot miał zawsze swoje miejsce w ich programie. Po Światowym Kongresie Esperantystów w Gdańsku w 1927 r., w Sopocie pozostał do dziś jedyny ślad, tamtej, największej międzynarodowej imprezy esperanckiej na ziemi gdańskiej.

Jest nim Dąb Esperanta, na polance przy ul. Reja, zasadzony wówczas przez esperantystów różnych kontynentów, którzy przywieźli ziemię ze swoich krajów, by ją złożyć na korzeniach sadzonego symbolicznego drzewka. Naziści w 1938 r. wycięli symboliczne drzewko i usunęli pamiątkowy głaz, ale w 1959 r., podczas międzynarodowego Zjazdu Młodzieży Esperanckiej w Gdańsku, w tym samym miejscu, młodzi esperantyści z wielu krajów posadzili nowe drzewko i odsłonili pamiątkowy głaz. Dziś już nikt nie pamięta, że to właśnie w Sopocie, na jednym z roboczych spotkań kongresu (1927), jaki odbywał się w Domu Zdrojowym padł wniosek, aby założyć pierwsze w świecie międzynarodowe muzeum esperanta. Gorącym zwolennikiem tej idei byt wiedeńczyk Hugo Steiner, uczestnik owego gdańskiego kongresu. Dwa lata później, w Wiedniu otwarto pierwsze Międzynarodowe Muzeum Esperanta, jego założyciel, Hugo Steiner, był przez dziesięciolecia kierownikiem tej znanej w świecie esperanckiej placówki. Po drugiej wojnie światowej, Sopot byt także miejscem różnych wydarzeń esperanckich szczególnie aktywny okres przypadł na lata siedemdziesiąte. Od 1967 roku, nieprzerwanie przez piętnaście lat, język esperanto byt nauczany, jako przedmiot, w Szkole Podstawowej nr 8 im. Jana Matejki. Sopocka "ósemka", znana ze swej aktywności i działań na rzecz środowiska, stała się także inicjatorką wielu przedsięwzięć esperanckich, co spowodowało skupienie się lokalnych działaczy ruchu esperanckiego wokół tej szkoły. Polska jest ojczyzną esperanta, jego twórcą byt biatostoczanin, dr Ludwik Zamenhof.

Nic też dziwnego, iż istniała potrzeba scalania gromadzenia pamiątek po rozwijającym się języku międzynarodowym i ruchu esperanckim w Polsce. Dokładnie, przed trzydziestu laty, w lutym 1971 roku, grupa esperantystów: Józef Toczyski, Erazm Nawrowski, Czesław Szatkowski, Janusz Wolak, Henryk Kozaczuk i autor niniejszego tekstu, wystąpiła z inicjatywą zorganizowania w Sopocie pierwszego w kraju zalążka Muzeum Esperanta. Pomysł znalazł poparcie w szerokim środowisku esperanckim w kraju i pozytywny odzew za granicą. Przez rok trwały przygotowania oraz promocja idei w prasie krajowej i zagranicznej. Przez ten okres napływały dary, gromadzono eksponaty i przygotowano sig do otwarcia placówki. Na ten cel, za zgodą władz oświatowych przeznaczono jedną salę w Szkole Podstawowej nr 8. Młodzież z kółka esperanckiego aktywnie pomagała w pracach przygotowawczych, segregując i katalogując eksponaty pod kierunkiem opiekunów. Inicjatywa organizatorów, poparta życzliwością wielu esperantystów została ukoronowana w kwietniu 1972 roku. W Szkole Podstawowej nr 8 odbyła się XII Ogólnopolska Konferencja Nauczycieli Języka Esperanto (4-5 IV 1972 r.). Na konferencję zjechało ponad dwustu nauczycieli-esperantystów z całej Polski, a także przybyto kilka delegacji z zagranicy. Z udziałem przedstawicieli władz lokalnych, związkowych, mediów i gości nastąpiło otwarcie Muzeum Esperanta, którego dokonał przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Związku Esperantystów, redaktor Lech Kosieniak, a odsłonięcia popiersia dr. Ludwika Zamenhofa, autorstwa artysty rzeźbiarza z Wisty, Artura Cienciały, dokonał nestor polskich esperantystów, Jan Zawada z Warszawy. "Wieczór Wybrzeża" z dnia 4 kwietnia 1972 r. na pierwszej stronie, w artykule pt. "Dziś w Sopocie otwarto pierwsze w Polsce Muzeum Esperanta" pisał m.in.: Przeszło rok temu pisaliśmy po raz pierwszy o tym, że grupa entuzjastów i znawców jęz. esperanto... Podjęła inicjatywę zorganizowania pierwszego w Polsce Muzeum Esperanta z siedzibą w Sopocie.

"Wieczór Wybrzeża" popart ten pomysł publikując liczne informacje o postępach w kompletowaniu muzealnych zbiorów, zamieszczał listy ich ofiarodawców i apele do znawców i sympatyków esperanta o przyłączenie się do realizacji tego interesującego zamiaru... Przy tej okazji - korzystając z faktu, że do Sopotu zjechali goście z różnych stron Polski - po wielu miesiącach przygotowań odbyto się uroczyste otwarcie Muzeum Esperanta - pierwszego i jedynego w Polsce, założonego dzięki społecznej inicjatywie, dzięki zainteresowaniu sprawą przez Wydział Oświaty Prezydium MRN w Sopocie, bezpośrednich realizatorów ze szkoły nr 8 im. J. Matejki, jej zakład opiekuńczy Hutę "Pokój" w Rudzie Śląskiej. Pomocą służył Zarząd Główny Polskiego Związku Esperantystów w Warszawie i Zarząd Woj. PZE w Gdańsku. Muzeum Esperanta zlokalizowano w Sopocie przy ul. Łokietka 5. W muzeum zgromadzono m.in. 40 plakatów esperanckich, 750 książek, wiele cennych zdjęć i materiałów opisowych i historycznych. Cennym darem dla muzeum jest puchar przekazany przez esperantystów wietnamskich (wraz z flagą ich związku) dla esperantystów polskich. Wykonany jest on ze szczątków strąconego podczas walk samolotu amerykańskiego. Puchar, w obecności przedstawicieli ambasady Demokratycznej Republiki Wietnamu, wręczył organizatorom red. Lech Kosieniak.

W sali muzealnej wyeksponowano najcenniejsze zbiory ilustrujące drogę rozwoju esperanta, a także ruchu esperanckiego. Znalazły się w niej dokumenty, fotografie, korespondencje, pamiątki, pierwszy podręcznik do nauki esperanta Ludwika Zamenhofa, bibeloty i inne eksponaty. Otwarciu muzeum, towarzyszyła, zorganizowana w szkole duża wystawa naklejek esperanckich (glumarkoj) z całego świata i odznak esperanckich z kolekcji p. Majewskiego z Warszawy. Osobną ekspozycją była także kolekcja plakatów esperanckich, zajmujących ściany całego korytarza II piętra. Podczas trwania imprezy stosowane byty dwa oficjalne datowniki pocztowe. Równolegle z tą imprezą odbywało się II Ogólnopolskie Spotkanie Członków Klubu PZF "Esperanto". W ramach konferencji wygłoszono referaty, odbyły się lekcje pokazowe j. esperanto i zbiórka harcerskiej drużyny esperanckiej, a także zbiorowy spacer do Dębu Esperanta. Organizatorzy wydali szereg okolicznościowych wydawnictw i materiałów, m.in, Informator Kongresowy, trzy barwne plakaty esperanckie (konferencji, muzeum i Szkoły Podstawowej nr 8), serię naklejek, koperty, karty pocztowe, odznakę i dwa proporczyki esperanckie (muzeum i szkoły). Muzeum funkcjonowało przez sześć lat, do 1978 r., zwiedzali je esperantyści lokalni, zamiejscowi i zagraniczni, zwiedzający Trójmiasto.